Prawdziwa wolność rozgrywa się na poziomie potrzeb.

Potrzeba bycia niezależnym wydaje się być aktem wolności samym w sobie. Deklaracją wolności, którą każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu na pewno doświadczył lub doświadczy w sowim życiu. Jeśli jednak potrzeba jest silniejsza od wszystkiego, czym zatem jest wolność ? Czy usilne dążenie do niej nie jest aktem zniewolenia? To zależy od tego czym jest dla nas wolność i co ona właściwie oznacza? Wolność jednak dla każdego z nas ma indywidualne znaczenie i nie zmieni tego żadna przynależność narodowa, religijna czy społeczna. Mimo wielu inicjatyw spędzenia całych społeczeństw pod jak najmniejszą ilość znaków równości każdy z nas jest niepowtarzalny,  jedyna i jedyny w swoim rodzaju, w tym czasie i miejscu. Zatem czym jest wolność ? Potrzebą uświadomienia sobie tej niepowtarzalności na tle całej reszty, zdarzeń, ludzi i całej rzeczywistości tu i teraz ? Czy może to jeden wielki pochód mas biorobotów bez serc czy umysłów? Wszystko zależy od tego czy wybierasz tu i teraz czy chcesz iść dalej, rozwijać swój umysł dając mu tym samym możliwość powstania w nowej, innej rzeczywistości, w której każdy kolejny krok jest deklaracją wolności.

W jaki sposób rozwijać w sobie potrzebę wolności?

Dobrze jest kotwiczyć w swoim umyśle niezależną świadomość. Człowiek może mieć ograniczoną wolność fizyczną np siedząc w więzieniu albo na wózku inwalidzkim,  być stary i zniedołęśniały…  Jego umysł jendak może być wolny od wszelkiego typu ograniczeń poprzez niespożyte  możliwości swojej wyobraźni.