Robert Zapora ma 61 lat i przyjechał z Warszawy, a pochodzi z Grudziądza. W trakcie Przesłuchań w ciemno zaśpiewał przebój Stanisława Soyki - Są na tym świecie rzeczy. Niestety nikt z trenerów nie odwrócił swojego fotela.
Od zawsze w domu Roberta było pianino, jego mama grała na pianinie. Po jej śmierci Robert poszedł do szkoły muzycznej.
Tato Roberta był wojskowym i namawiał syna, aby znalazł porządny zawód. Robert zdecydował się na studia w szkole oficerskiej. Tam sporo czasu spędzał w uczelnianym klubie grając na imprezach.
Po przejściu na emeryturę zdecydował się wydać płytę.
