So 03 Gru 2022

Nie żyje twórca muzycznej czołówki Sanatorium Miłości

Zmarł Edward Hulewicz, piosenkarz estradowy, kompozytor, autor tekstów, a także rysownik i malarz. Był założycielem zespołu "Tarpany". Miał 84 lata.

Nie żyje twórca muzycznej czołówki Sanatorium Miłości

Edward Hulewicz urodził się 22 listopada 1937 w Bereźnem na Wołyniu. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Kwidzynie. W tym okresie zdobył pierwsze miejsce w Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim i założył rockowy zespół Jazz and Song. Ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Gdańsku. W okresie studiów udzielał się w Klubie Studentów Wybrzeża "Żak" i klubie jazzowym "Rudy Kot". Przez rok koncertował w Czechosłowacji. Ukończył także kilka semestrów na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Zespół "Tarpany", którego był założycielem, w swoim pierwszym składzie tworzyli Bogdan Szelugowski, Bogusław Łowiński, Mirosław Polarek, Klaudiusz Maga i Andrzej Wlekliński oraz Edward Hulewicz jako solista. Następnie  do zespołu dołączyły Halina Frąckowiak i Halina Żytkowiak. Największy przebój zespołu, to piosenka "Siała baba mak", do której muzykę i tekst napisał Edward Hulewicz. "Tarpany" rozpadły się w 1968 roku, wówczas Edward Hulewicz trafił do zespołu "Heliosi". Po tym okresie współpracował z big bandem Janusza Sławińskiego "Kanon Rytm".

Pod koniec lat sześćdziesiątych Edward Hulewicz rozpoczął współpracę przy tworzeniu piosenek z kompozytorem Jerzym Milianem. W tym czasie współpracował również przy tworzeniu tekstów i melodii piosenek m.in. z Jarosławem Kukulskim, Janem Pietrzakiem, Maciejem Kossowskim, Grażyną Orlińską, Katarzyną Gärtner, Adamem Kreczmarem, Andrzejem Jastrzębcem-Kozłowskim, Ryszardem Poznakowskim, Ernestem Bryllem, czy Jonaszem Koftą.

W roku 1971 Edward Hulewicz rozpoczął samodzielną działalność artystyczną. Nawiązał współpracę z kilkoma znanymi kompozytorami i autorami tekstów, dokonując szeregu nagrań, z których część stała się przebojami, jak np. "Za zdrowie pań" (z Jarosławem Kukulskim), "Za to wszystko co przed nami", "Serdeczne życzenia".

W latach osiemdziesiątych Hulewicz wyjechał do USA, gdzie występował w klubach polonijnych, jednak w 2005 roku powrócił na stałe do Polski.

Jego wielki przebój "Bo życie jedno mam" otwiera każdy odcinek Sanatorium miłości.  

W ostatnich latach artysta długo walczył z chorobą nowotworową, zmarł w hospicjum.


 

Udostępnij